Pikanterii dodaje fakt, że za kulisami wspierała go żona - Kim Kardashian. Gwiazda była wtedy już w 8 miesiącu drugiej ciąży. Prowadzący zapytał ją o o wrażenia.
West wykonał a capella jedną ze swoich piosenek. Oceniający byli zachwyceni i od razu wręczyli mu złoty bilet do Hollywood.
Jaki sens miał udział muzyka w tym programie? Tego nie wiemy, ale już jutro wszystko będzie jasne...