Polski influencer przeszedł na islam po wyjeździe do Dubaju. "Jedna z największych religii pokoju"
Polski influencer przeszedł na islam po wyjeździe do Dubaju. "Jedna z największych religii pokoju"
Natan Marcoń ogłosił w mediach społecznościowych, że przeszedł na islam. Kontrowersyjny influencer i były zawodnik freak fightów opublikował nagranie, w którym wypowiedział szahadę, czyli muzułmańskie wyznanie wiary. W długim materiale tłumaczył też, dlaczego zdecydował się na tak ważny krok, zahaczając o wartości europejskie, chrześcijaństwo oraz zachodni feminizm.
Natan Marcoń popularność zdobył dzięki działalności w mediach społecznościowych, gdzie przez lata relacjonował swoją spektakularną przemianę. Influencer zasłynął z imponującej metamorfozy sylwetki, publikując materiały dotyczące treningów, diety i kulturystyki. Występował też na galach freak fightowych. Teraz poinformował fanów, że oficjalnie przyjął islam.
Sołtysik kiedyś przeszedł na Islam. Wyznał też, ile stracił na rozwodach. "Według statystyki, nadal pozostaje muzułmaninem"
Natan Marcoń oficjalnie zmienił wyznanie i przyjął islam
Na nagraniu słyszymy, jak influencer wypowiedział słowa szahady, czyli islamskiego wyznania wiary.
W imię Allaha, Najłaskawszego, Najmiłosierniejszego, zaświadczam, że nie ma boga poza Allahem. Zaświadczam, że Muhammad jest wysłannikiem Allaha – mówił Natan.
Chwilę później Marcoń wyjaśnił, że decyzja dojrzewała w nim od dłuższego czasu.
Jest to bardzo ważny film, więc dzisiaj może bez flexu gotówką. Rzecz, nad którą zastanawiałem się ponad dwa lata, odkąd zamieszkałem w Dubaju, bo chyba coś zrozumiałem. Chciałem to zrobić dawno, czyli zmienić religię, przejść na islam, ale nie miałem odwagi – opowiadał.
Influencer podkreślał, że jego zdaniem islam promuje zasady pomagające prowadzić uporządkowane życie. Jako przykłady wymieniał zakaz spożywania alkoholu i narkotyków oraz nacisk na samodyscyplinę i odpowiedzialność za własne decyzje.
Natan Marcoń porównał życie w Europie do zasad obowiązujących w islamie
W dalszej części nagrania influencer przekonywał, że zasady islamu porządkują życie i chronią człowieka przed samozagładą. Wytknął chrześcijaństwu przyzwolenie na używki, od których sam próbuje się dziś odcinać:
Jest to, można powiedzieć, jedna z największych religii, moim skromnym zdaniem, pokoju, która uczy tego, nie jakichś wymyślonych zasad, które kompletnie nie mają sensu jak w niektórych religiach. Tylko w tej religii macie zasady, których musicie przestrzegać, bo inaczej jest to grzech, które tylko i wyłącznie są zrobione dlatego, aby żyło wam się lepiej. O wiele lepiej niż żyje wam się właśnie w takim społeczeństwie europejskim i w wierze na przykład chrześcijańskiej.
– (...) W wierze chrześcijańskiej możecie pić alkohol. Tego tam nie ma wpisanego, a tutaj nie możesz tego robić, bo alkohol, narkotyki są rzeczami, które w życiu wam nie pomogą, tylko i wyłącznie wam przeszkodzą w życiu. Dlatego rzeczy, których nigdy nie robiłem, do których nigdy nie byłem stworzony, jak imprezy, alkohol, narkotyki... Pojawiało się to w moim życiu, ale to były chwilowe akcje, które kończyły się potem rezygnacją z tego – dodał.
Zaskakująco obszerne rozważania poświęcił również roli kobiet i zjawisku feminizmu na Bliskim Wschodzie w porównaniu z Europą:
Tutaj najważniejsze są więzi rodzinne. Tu najważniejsza jest dobroć dla swojego sąsiada. Zastanów się, zapytaj siebie, zanim coś powiesz na temat kogoś i zamilcz, jeżeli chcesz powiedzieć coś złego. Albo dobrze, albo zamilcz.
– Kobiety nie muszą się zasłaniać, nie muszą zasłaniać twarzy. To zasłaniają twarz feministki, nie? W Europie macie feministki, które na przykład się rozbierają i chcą pracować na takich samych stanowiskach, chcą zarabiać tyle samo. (...) A tutaj feministki się zasłaniają, bo tak to po prostu działa, że to z własnego wyboru się zasłaniają. Kobiety tutaj nie muszą się zasłaniać. Jest tam kiedyś napisane już, że włosy, żeby zasłaniać, ale nie całe twarze – skwitował.
Jestem absolwentką Zarządzania Kulturą i Mediami na Uniwersytecie Jagiellońskim. Karierę w dziennikarstwie rozpoczęłam w 2021 roku, od tamtej pory współpracując z serwisami muzycznymi oraz lifestyle’owymi. Dzięki temu mogę łączyć pasję do popkultury z życiem zawodowym. W wolnym czasie chodzę po górach i słucham Taylor Swift.