Piotr Gąsowski o relacji z córką. "Chodzenie po cienkiej linii"

Piotr Gąsowski w rozmowie z Plejadą opowiedział o relacjach z dziećmi i wspieraniu córki w decyzjach dotyczących jej przyszłości. Przyznał, że rodzic musi zachować równowagę między udzielaniem rad a pozwoleniem dziecku na samodzielne doświadczenia.

Piotr Gąsowski mówi o ojcostwiePiotr Gąsowski mówi o ojcostwie
Źródło zdjęć: © KAPiF

Piotr Gąsowski od lat powtarza, że rodzina zajmuje szczególne miejsce w jego życiu. Aktor i prezenter wychowuje dwoje dzieci: 19-letnią Julię oraz 31-letniego Jakuba. Mimo licznych obowiązków zawodowych stara się być obecny w ich życiu i znajdować czas dla najbliższych.


WIDEO
Anna Głogowska o relacjach z synem Piotra Gąsowskiego

Piotr Gąsowski stara się być ojcem na medal. To niełatwe zadanie

Dla Gąsowskiego ojcostwo jest ważnym i kształtującym doświadczeniem. W rozmowach na temat rodziny z dużą czułością opowiada o swoich dzieciach. Podkreśla też, że obserwowanie ich dorastania oraz kolejnych etapów życia wiele go nauczyło.

Piotr Gąsowski o ojcostwie

W rozmowie z Plejadą prezenter został zapytany o to, czy pomaga córce w podejmowaniu decyzji związanych z jej przyszłością. Przyznał, że ma świadomość, jak delikatna jest to rola.

Pomagam, staram się. To jest jak chodzenie po cienkiej linii. Młodzież inaczej myśli niż my. Ja też musiałem parę razy ryjem zaliczyć glebę, żeby po latach przyznać rację tacie. "Tatusiu, miałeś rację. Mamusiu, miałaś rację" – powiedział Gąsowski.

Gąsowski wspomniał również, że sam musiał w przeszłości popełniać błędy i boleśnie przekonywać się do niektórych racji swoich rodziców. Dopiero po latach potrafił przyznać ojcu i matce, że mieli rację. Z tego powodu rozumie, że jego dzieci także muszą przejść przez własne doświadczenia.

Aktor przyznał, że chciałby oszczędzić córce i synowi trudnych upadków. Jednocześnie dostrzega, że porażki są częścią życia i pomagają docenić późniejsze powodzenie. Czasem satysfakcję dają też drobne osiągnięcia i codzienne sytuacje.

Z jednej strony chciałbym uchronić moje dzieci przed tym upadkiem. Z drugiej strony to też jest życie. Gdyby nie upadek, nie poznalibyśmy smaku sukcesu. To nie musi być spektakularny sukces. To są często malutkie rzeczy. Ja zawsze byłem za dziećmi, stałem za nimi. Nie dam im upaść.

Piotr Gąsowski podkreślił, że przez lata starał się stać po stronie swoich dzieci i zapewniać im wsparcie. Z jego słów wynika, że chce chronić je przed konsekwencjami trudnych decyzji, ale nie zamierza odbierać im możliwości samodzielnego poznawania świata. Jako ojciec deklaruje, że będzie przy nich także wtedy, gdy pojawią się problemy.

Piotr Gąsowski
Piotr Gąsowski © KAPIF | KAPIF.pl
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!