Mateusz zabrał ukochaną na czerwony dywan i potwierdził to, o czym media rozpisują się od kilku tygodni - czarna, obcisła sukienka Pauliny nie była w stanie zakryć ciążowego brzuszka, który całkiem wyraźnie odznaczał się pod materiałem skromnej kreacji. Andrzejewska miała na sobie czarne rajstopy i buty na płaskim obcasie, a chcąc nawiązać swoją stylizacją do stylizacji ukochanego, dopełniła look granatową torebką.
Damięcki i jego wybranka pasują do siebie idealnie. Jako jedna z nielicznych par w polskim show-biznesie, unikają rozgłosu, światła reflektorów i niepotrzebnego zamieszania, nie są zaplątani w żadne skandale i po prostu robią swoje, oczekując na przyjście maleństwa na świat.
Przyszłym młodym rodzicom serdecznie gratulujemy!