Tydzień temu Jamie Lynn Spears opublikowała post na swoim Instagramie, w którym poinformowała, że zakończyła pisanie swojej pierwszej książki. Zdradziła, że pracę nad nią trwały cztery lata, a zapalnikiem do tego, był wypadek jej córki:
30-latka dodała, że część zysków przekaże na organizację charytatywną:
Darowizna od Jamie Lynn Spears odrzucona
Jak się okazuje, organizacja This Is My Brave odrzuciła przyjęcie darowizny od Jamie Lynn Spears. Wydano oficjalne oświadczenie w tej sprawie:
W komentarzach pojawiły się podziękowania od ludzi związanych z organizacją. Nie wyobrażają sobie oni otrzymania darowizny od osoby, która brała udział w znęcaniu się psychicznym nad własną siostrą. Nie jest tajemnicą, że Jamie Lynn Spears na rękę było ubezwłasnowolnienie Britney. Celebrytka korzystała w tym czasie z apartamentu wartego milion dolarów, który kupiła za pieniądze starszej siostry.
Przypomnijmy, że Britney podczas rozprawy sądowej w sprawie kurateli wyznała, że gdyby mogła, pozwałaby całą swoją rodzinę, która przez 13 lat żerowała na niej i roztrwoniła jej majątek.