Książulo zjadł OLBRZYMIĄ porcję jedzenia za grosze. "Jak dla świń"
Książulo udał się spontanicznie do restauracji na warszawskim Tarchominie, która przyciągnęła go wysoką oceną w Google'u. Już po wejściu do lokalu był zaszokowany serwowanymi porcjami i cenami za poszczególne dania. Choć w większości dobrze ocenił posiłki, to nie wszystko mu posmakowało.
S. Królak