Jacek Czachor musiał przerwać Rajd Dakar z powodu śmierci 14-letnego syna, Kuby. Ta tragiczna wiadomość dotarła do niego, kiedy przygotowywał się do zawodów. Miał być pilotem Marka Dąbrowskiego. Teraz Jacek nie pojedzie do Buenos Aires. Przyczyną śmierci syna był atak serca.
Ojciec szkolił Kubę na swojego następcę. Kuba startował w motocyklowych zawodach motocrossowych. Chciał iść w ślady ojca, kochał motocykle.