Harry odwiedził śniadaniówkę i dał do wiwatu rodzinie królewskiej! Po tych słowach nie ma wątpliwości – nie będzie pojednania
Harry odwiedził śniadaniówkę i dał do wiwatu rodzinie królewskiej! Po tych słowach nie ma wątpliwości – nie będzie pojednania
Książę Harry i jego żona Meghan trzy lata temu porzucili swoje życie za murami pałacu i zdecydowali się opuścić Wielka Brytanię. Oświadczenie, które wówczas wydali wstrząsnęło opinią publiczną. Małżonkowie nie zdradzili wówczas żadnych konkretnych powodów tego odważnego kroku. Dopiero po roku opowiedzieli o trudnych relacjach z członkami monarchii w wywiadzie dla Oprah Winfrey. Chociaż ich słowa mocno szokowały, to okazało się, że był to jedynie wierzchołek góry lodowej.
Książę Harry, William i Karol
Krystyna Miśkiewicz
Udostępnij
Kilka tygodni temu premierę miał serial dokumentalny, w którym zakochani opowiedzieli o tym, jak się poznali i o swojej miłości. Ujawnili też sporo niewygodnych faktów dla rodu Windsorów. Produkcja Harry i Meghan spowodowała kolejny wstrząs, ale prawdziwą bombę młodszy syn króla Karola III odpalił, wydając swoją biografię.
W książce Spare książę Sussexu wyjawił, jak wyglądało jego życie za murami pałacu. Opisał pierwsze związki, relacje z ojcem, a także bójkę z bratem, o której nikt wcześniej nie miał pojęcia.
To wszystko stało się tak szybko. Tak bardzo szybko. Złapał mnie za kołnierz, zdarł mi naszyjnik i powalił mnie na podłogę. Wylądowałem wtedy na psiej misce, która pękła pod moimi plecami. Jej kawałki wbiły mi się w ciało. Leżałem tam przez chwilę oszołomiony, a potem wstałem i kazałem mu się wynosić – opisał Harry bójkę z Williamem.
Książę Harry i Meghan Markle nie zrzekną się tytułów. Dlaczego?
Chociaż oficjalną premierę książki Harry'ego zaplanowano dopiero na 10 stycznia to fragmenty już wcześniej trafiły do mediów. W poniedziałek rano Harry pojawił się w najsłynniejszej śniadaniówce świata, czyli Good Morning America. Tam odpowiedział na kilka pytań. Zdradził między innymi, czy widzi dla siebie drogę powrotu do Wielkiej Brytanii i monarchii.
Nie sądzę... Nawet gdyby istniała umowa lub układ między mną a moją rodziną, to zawsze istnieje "ta trzecia strona", która zrobi wszystko, co w jej mocy, by upewnić się, że to nie będzie możliwe. Nie powstrzymuje nas przed powrotem, ale sprawia, że jest on nie do przeżycia – wyjaśnił.
Pomimo tego, że Harry i Meghan nie utożsamiają się z monarchią i członkami rodziny królewskiej nie mają zamiaru zrzekać się tytułów księcia i księżnej Sussexu.
A co to za różnica? – skwitował Harry zapytany o książęce tytuły.
Harry wspomniał także o królowej Elżbiecie II. Przyznał, że ze swoją babcią miał znakomite relacje:
Moja babcia i ja mieliśmy bardzo dobre relacje. Nigdy nikogo to nie dziwiło. Wiedziała, co się dzieje, wiedziała, jakie to było trudne. Nigdy mi nie powiedziała, że jest zła. Myślę, że była smutna, że doszło do tego momentu.
Jeżeli ktoś ma jeszcze cień nadziei, że rodzinie uda się pogodzić, to Harry, mówiąc o pojednaniu rozwiał wszelkie wątpliwości:
Nie sądzę, abyśmy mogli kiedykolwiek zawrzeć pokój z moją rodziną, chyba że prawda wyjdzie na jaw. Jest wiele rzeczy, które mogę wybaczyć, ale do pojednania potrzebne są rozmowy, a ich częścią musi być odpowiedzialność – dodał.
Rodzina królewska jeszcze oficjalnie nie zareagowała ani na serial dokumentalny Sussexów, ani na mocne zwierzenia Harry'ego w książce. Myślicie, że w końcu podejmą wobec niego i Meghan jakieś konkretne kroki?
WIDEO
[1/10] Meghan Markle i książę Harry na jubileuszu 70-lecia panowania królowej