Tragiczna śmierć 33-letniej gwiazdy na jeziorze. Nowe, porażające doniesienia
Od 8 lipca na jeziorze Piru w Kalifornii trwały poszukiwania Nayi Rivery, która wypożyczyła ponton, żeby popływać ze swoim synkiem, który był owocem związku gwiazdy z Ryanem Dorseyem. Wraz z czteroletnim Josey’em wypłynęli na jezioro. Po kilku godzinach przypadkowy żeglarz dostrzegł dryfującego samotnego chłopca. Było około godziny 16, kiedy znaleziono łódź. Niemal od razu wszczęto poszukiwania, jednak aktorki nie odnaleziono. W związku z tym, jak donosił Daily Mail, uznano ją za zmarłą i rozpoczęto poszukiwania w celu zlokalizowania jej ciała. Oprócz policji w akcję zaangażowany był zespół nurków i helikopter z dronem.