Donald na swoim koncie ma niezliczoną ilość wpadek, zarówno w stosunku do wyborców, swoich partnerów politycznych, jak i własnej rodziny, która musi znosić jego zachowania z godnością. Tak było też ostatnio, kiedy Donald, Melania i ich syn Barron wracali z podróży na Florydzie.
Pogoda była fatalna, wiał przeraźliwy wiatr i padał zacinający deszcz, tymczasem w drodze do samolotu Donald dumnie kroczył pod trzymanym przez siebie parasolem, podczas kiedy jego bliscy marzli smagani wiatrem.
Amerykańskie serwisy informacyjne piszą o "grubiańskim Donaldzie". Myślicie, że weźmie sobie te uwagi do serca i zacznie wykazywać się większą empatią?
https://jastrzabpost.pl/newsy/donald-trump-jest-uzalezniony-niezdrowe-nawyki-prezydenta-usa_607374.html#galeria0