Niemniej jednak, w oczach świata wciąż są rodziną, a paparazzi chodzą za nimi krok w krok. Tym razem przyłapali ich na lądowisku przed Białym Domem, gdy prezydent, Pierwsza Dama z rodzicami i syn prezydenckiej pary wysiadali z rządowego helikoptera. Prawdopodobnie wracali właśnie z wakacji, na które rzekomo miała wybrać się cała rodzina.
Melania jak zwykle nie zawiodła swoją stylizacją. W białych, obcisłych spodniach, wygodnych trampkach i soczyście zielonym sweterku prezentowała się znakomicie. Podkreśliła swoją szczupłą sylwetkę i wyeksponowała kobiece krągłości za jednym zamachem. Rozpuszczone włosy i okulary przeciwsłoneczne dopełniły dzieła.
Czy Melania Trump powiększyła biust?
Szczególną uwagę przykuwały jej ponętne piersi, które sprawiały wrażenie jakby zaraz miały rozerwać stylowy sweterek. Nic dziwnego, że ten seksowny fakt odnotowało sporo serwisów internetowych w Ameryce.
Warto również zwrócić uwagę na jej syna. Barron nie jest już słodkim maluchem, wyrasta za to na przystojnego nastolatka. Choć na jego nieszczęście podobieństwa do Donalda nie sposób przeoczyć, to ma w sobie jednak więcej z matki. Bez wątpienia za parę lat będzie notorycznie łamał dziewczęce serca. Oby nie z takim rozmachem jak jego sławny tatuś ;)