Drzewko mierzące ponad cztery metry odbierała roześmiana i szczęśliwa Melania Trump z Barronem. Niestety, o ile ona promieniała szczęściem i entuzjazmem, o tyle Baron był wręcz zasmucony, nieobecny i zdecydowanie mniej w świątecznym nastroju niż First Lady, która jak zwykle wyglądała doskonale - czerwony golf, czarne spodnie i płaszcz w kratkę stanowiły nieoficjalny, ale elegancki strój pani domu.
Ciekawe jak ubierze choinkę.