W dzisiejszym wydaniu jeden z tabloidów poinformował, że Martyna Wojciechowska choruje na malarię, którą zaraziła się podczas swoich podróży przygotowując program "Kobieta na krańcu świata".
Okazuje się jednak, że w tych doniesieniach nie ma nawet ziarna prawdy. Martyna Wojciechowska zdecydowała się na kolejne stanowcze dementi.
Podrózniczkę bardzo bolą również insynuacje, że z powodu jej choroby, jej córka nie ma odpowiedniej opieki.
W oświadczeniu dziennikarka informuje również, że ze względu na stan zdrowia, jest zmuszona zrobić sobie przerwę od pracy:
Gwiazda po raz kolejny podziękowała też swoim fanom:
Myślicie, że słowa Martyny sprawią, że media uszanują jej prośbę i przestaną spekulować na temat jej stanu zdrowia? Życzymy podróżniczce szybkiego powrotu do zdrowia!