Martyna Wojciechowska stanęła na sejmowej mównicy. Przeprosiła młodych: "Stworzyliśmy świat PEŁEN PRESJI"

Martyna Wojciechowska wystąpiła w Sejmie podczas XXXII Sejmu Dzieci i Młodzieży. Zwróciła się do młodych z apelem o rozmowę, uważność i reagowanie na sygnały świadczące o tym, że ktoś przeżywa trudności. W swoim przemówieniu przeprosiła także za błędy dorosłego pokolenia.

Martyna Wojciechowska w SejmieMartyna Wojciechowska w Sejmie
Źródło zdjęć: © East News
Paweł Ćwikliński

Gościem specjalnym wydarzenia była Martyna Wojciechowska. Z sejmowej mównicy mówiła o presji, porównywaniu się z innymi oraz oczekiwaniach, które dorośli nakładają na młodych.


WIDEO
Maja Hyży mówi wprost o relacjach z byłym mężem. "Chcieliśmy zapomnieć"

Martyna Wojciechowska w Sejmie

Podróżniczka podkreślała, że odpowiedzialność za taką rzeczywistość spoczywa również na jej pokoleniu.

Przepraszam. W imieniu swoim i całego swojego pokolenia. Przepraszam za to, że stworzyliśmy świat pełen presji, porównań i algorytmów. Przepraszam, że zamiast pytać, czego naprawdę potrzebujecie, często dajemy wam gotowe odpowiedzi. I że czasem wymagamy od was więcej, niż sami potrafimy udźwignąć. To czas, kiedy my, dorośli, musimy wziąć za to odpowiedzialność – powiedziała.

Wojciechowska odniosła się także do przemocy i emocji, które mogą jej towarzyszyć. Wśród możliwych reakcji wymieniła strach, złość oraz poczucie bezradności. Jej zdaniem odpowiedzią na przemoc powinny być skuteczne interwencje, ale również większa uważność i empatia:

Możecie czuć strach, złość, bezradność. Ja też to czuję. Odpowiedzią na przemoc muszą być skuteczne interwencje. Ale przede wszystkim więcej uważności i jeszcze więcej człowieczeństwa. Nie oznacza to braku odpowiedzialności, jesteśmy to winni ofiarom i ich rodzinom. Ale wiem też, że żadne dziecko nie rodzi się z gruntu złe. Dlatego reagujmy, nie bagatelizujmy sygnałów.

Martyna Wojciechowska zachęciła młodych do rozmowy o problemach

Podróżniczka zachęcała młodych, by nie pozostawali sami z problemami. Wskazała, że wsparcia można szukać nie tylko u rodziców, lecz także u przyjaciół, nauczycieli, sąsiadów czy trenerów. Zaznaczyła przy tym, że rodzina nie zawsze potrafi zapewnić potrzebną pomoc.

Rozmawiajcie o swoich problemach. Z rodzicami, choć wiem, że niestety nie zawsze są wsparciem. Jednak zawsze znajdzie się ktoś, kto was wysłucha: przyjaciółka, nauczyciel, sąsiadka czy trener. Bądźcie też uważni. Na siebie i na innych. Jeśli ktoś przeżywa coś trudnego, nie zostawiajcie go. Nawet minuta rozmowy może uratować komuś życie - zaapelowała.
Martyna Wojciechowska z wizytą w Sejmie
Martyna Wojciechowska z wizytą w Sejmie © Facebook
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!