Martę i jej ukochanego męża, Piotra Zielińskiego, przyłapano na spacerze. Para z wózkiem udała się w kierunku stajni, w którym spokojnie spał mały Aleksander mógł się zelaksować. Piękna pogoda, otoczenie natury bardziej sprzyjające odpoczynkowi niż betonowe bloki Warszawy i bliskość drugiej osoby to wszystko czego trzeba, by spędzić miło dzień.
Kaczyńska bez wątpienia wróciła już do formy po porodzie. Tego dnia miała na sobie łososiowy sweterek, bardzo obcisłe czarne spodnie, które pięknie podkreśliły jej smukłe nogi i wygodne botki na niewysokim obcasie. Do tego zestawu dobrała czarną bluzę, na którą narzuciła ciepłą zieloną kurtkę w bardzo modnym w tym roku fasonie. Włosy pozostawiła rozpuszczone, a oczy chroniła przed słońcem dużymi okularami przeciwsłonecznymi.
Po ciążowym brzuszku nie ma już śladu, a sama Kaczyńska wygląda naprawdę znakomicie. Podoba wam się w takim rodzinnym wydaniu?