Marianna Schreiber zarzuca celebrytom obojętność na losy kraju. W tle spór o TK. "Mają to totalnie w d***e"

Marianna Schreiber zabrała głos w sprawie wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego i przy okazji uderzyła w rodzimych influencerów. Zarzuciła im, że gdy ważą się losy kraju, milczą w obawie przed utratą lukratywnych współprac. Oberwało się Lil Masti, której publikacje z Dubaju wyraźnie ją zirytowały.

Lil Masti, Marianna SchreiberLil Masti, Marianna Schreiber
Źródło zdjęć: © Instagram@lilmasti, Instagram@marysiaschreiber
Aneta Kowal

W Polsce trwają gorące dyskusje związane z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego, w tym ze sporem dotyczącym kierowania instytucją oraz interwencją policji w jej siedzibie. Marianna Schreiber zauważyła, że mimo ogromnych emocji część najpopularniejszych postaci internetu nie komentuje bieżących wydarzeń. Celebrytka nie gryzła się w język i zarzuciła influencerom, że na co dzień mówią odbiorcom, jak mają żyć, ale znikają z publicznej debaty, gdy poruszane są poważne tematy.


WIDEO
Oburzona Marianna Schreiber ubolewa nad flagą... Kaszub

Marianna Schreiber wylewa kubeł zimnej wody na celebrytów

Schreiber zwróciła uwagę, że influencerzy zarabiają na pokazywaniu prywatności oraz reklamach. Jej zdaniem ich zaangażowanie kończy się jednak wtedy, gdy ważą się losy państwa.

Mamy w naszym rodzimym show-biznesie influencerów, celebrytów, którzy na co dzień pokazują wam swoje życie, radzą wam, jak żyć, doradzają, reklamują ciuchy, kosmetyki, żarcie, wycieczki, wszystko i tak dalej, no bo wiadomo, oni po prostu z tego żyją. Ale zauważcie jedną rzecz: kiedy przychodzi co do czego, kiedy ważą się losy kraju, w którym żyją, albo losy kraju, w którym się urodzili, wychowali, w którym żyją ich widzowie, oni mają to totalnie w d***e – grzmiała.

Celebrytka zaznaczyła, że nie oczekuje od internetowych twórców opowiadania się po konkretnej stronie sceny politycznej. Uważa jednak, że istnieją sprawy dotyczące wszystkich obywateli, których nie powinno się ignorować.

Marianna Schreiber uderza w Lil Masti

Zdaniem Schreiber główną przyczyną milczenia influencerów jest strach przed utratą współprac komercyjnych.

A wiecie dlaczego? Bo stracą reklamodawców. Bo reklamodawcom soków czy, nie wiem, ubrań, czy Bóg wie czego, będzie ciężko przyjąć, że osoba, która je reklamuje, wypowiedziała się na temat Trybunału Konstytucyjnego, wypowiedziała się na temat premiera, wypowiedziała się na temat prezydenta, poparła prezydenta, nie poparła prezydenta, coś tam. I w ogóle dla nich to jest dramat – przekonywała.

Schreiber przywołała następnie przykład Lil Masti, krytykując publikowane przez nią wakacyjne treści.

I taka Lil Masti, która sobie wyemigrowała do Dubaju, w momencie, kiedy ważą się losy tego państwa, dodaje zdjęcie z plaży i się pyta: "Ej, fajna ta sukienka?". Albo inni celebryci, którzy dodają stroje w jakichś przebierankach i tak dalej – podsumowała.
Marianna Schreiber jest wściekła na polskich influencerów
Marianna Schreiber jest wściekła na polskich influencerów © Instagram@marysiaschreiber
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY