Kuriozalny przebieg rozmów z Bayernem zaważył na losie Roberta Lewandowskiego. Menadżer ujawnia, co się z nim teraz stanie
Kuriozalny przebieg rozmów z Bayernem zaważył na losie Roberta Lewandowskiego. Menadżer ujawnia, co się z nim teraz stanie
Robert Lewandowski to jeden z najlepszych piłkarzy w dziejach. Polak obecnie gra w klubie Bayern Monachium, ale w ostatnim czasie nasiliły się plotki o jego transferze do hiszpańskiej FC Barcelony. Lewy jeszcze bardziej je podkręcił, gdy po jednym z ostatnich meczy, powiedział, że to może być jego ostatni występ w drużynie z Bawarii.
Teraz emocje zupełnie sięgnęły zenitu. Wszystko za sprawą wywiadu menadżera Lewandowskiego, Pini Zahaviego, z Tobim Altschäfflem, podczas którego opowiedział o tym, jak przebiegały jego ostatnie rozmowy z władzami Bayernu na temat przyszłości Lewego.
Robert Lewandowski odejdzie z Bayernu?
Zahavi sugeruje, że przedstawiciele drużyny celowo unikali tematu Polaka:
Udałem się na spotkanie razem z moim współpracownikiem, Humberto Paivą. Bayern reprezentowali Hasan Salihamidzić i Oliver Kahn. Spotkanie przebiegało tak: Umówiliśmy się o 12 na lunch w Monachium. Restauracja była zupełnie pusta. Przez pierwsze 45 minut ani razu nie padło nazwisko Roberta Lewandowskiego.
Menadżer znudził się tą sytuacją i sam poruszył jego wątek:
W pewnym momencie nie wytrzymałem i zapytałem: Pogadajmy o Robercie, co możecie nam zaoferować? W odpowiedzi Kahn i Salihamidzić długo mówili o sytuacji Neuera i Muellera, którzy zgodzili się przedłużyć kontrakty o rok. Nie bezpośrednio, ale zasygnalizowali, że dla Roberta nie uczynią wyjątku.
Przedłużenie kontraktu tylko o rok nie zadowala jednak Roberta, ani niespecjalnie polepsza jego sytuację. Menadżer zażądał więc tego, aby Lewy grał w drużynie do 2024 lub nawet i do 2025 roku, ale propozycja nie spotkała się ze zbytnim entuzjazmem:
Powiedziałem więc Kahnowi: Możemy porozmawiać o nowym kontrakcie tu i teraz. Ale żądamy o rok dłuższej umowy. Chcieliśmy przedłużenia do 2024 roku z opcją automatycznego przedłużenia do 2025. Postawiłem sprawę jasno, ale w odpowiedzi nie otrzymałem nic - żadnej konkretnej oferty, żadnych rozmów o pensji.
Taki przebieg rozmowy raczej nie napawa optymizmem. Zahavi podkreślił przy tym, że sam Lewy jest już pewien, że chce opuścić Bawarię i rozpocząć nową przygodę.
Robert i jego rodzina zdecydowali się opuścić Bayern. Po tym spotkaniu było dla mnie jasne: to czas na zmiany. I nie chodziło wcale o pieniądze – podsumował.
Wszystko wskazuje więc na to, że Lewandowski i Zahavi zrobią wszystko, by uwolnić go od drużyny, która nie potrafi zapewnić mu należytych i bezpiecznych warunków pracy. Liczycie, że nasz rodak zagości teraz na boisku w barwach Barcelony?
[1/7] Anna Lewandowska i Robert Lewandowski pod studiem DDTVN | fot. AKPAŹródło zdjęć: |
Robert SienkiewiczDziennikarz
Dziennikarz zajmujący się tematyką show-biznesową, związany od wielu lat z redakcją JastrząbPost. Przygotowuje artykuły o gwiazdach i programach telewizyjnych, stawiając na dynamiczny i przystępny styl pisania.