Czy to oznacza, że Tomasz Karolak załatwił byłej partnerce pracę w filmie?
Nie jest to moja zasługa. Jest to zasługa producentów, którzy znają Violę od lat i to jest absolutnie zasługa tego, że Viola jest Violą. Jest absolutnie jej zasługa.
Tomasz od dawna jest fanem talentu Violi. Zatrudnił ją nawet w swoim teatrze w jednym ze spektakli. A jak podoba się mu epizod, w którym możemy podziwiać Violettę na dużym ekranie?
Epizod jest bardzo smakowity, fajny, śmieszny.
Wybieracie się do kin na Listy do M. 3? Premiera filmu już 10 listopada.