Zawsze miałam długie włosy, całe życie miałam długie włosy no i doszłam do wniosku, że trzeba coś zmienić. Myślałam już, że je odgryzę!
Jak wiadomo, chociaż kobiety są zmienne to z włosami często bywają bardzo ostrożne. A jak było w przypadku Lary? Czy ścięcie włosów było przemyślaną decyzją?
Bardzo przemyślana nie, ale wyczekana bardzo. Zawsze sobie myślałam, że mają tak fajnie dziewczyny, które mają krótkie włosy, a ja nie mam do tego twarzy i to jest w ogóle bez sensu. Pamiętam moment, gdy zobaczyłam siebie w krótkich włosów. Ale jeszcze bardziej zapamiętałam moment, gdy fryzjer obciął mi sporą ilość zniszczonych potwornie włosów, nagle złapałam się za głowę i poczułam jak jest lekko. Czuję się fantastycznie.
A Wam przypadła do gustu nowa fryzura Lary?