"Kwoty za łeb Rutkowskiego". Milioner twierdzi, że ktoś czyha na niego i jego syna

Rozmowa w studiu telewizji wPolsce24 miała dotyczyć afery wokół Michała Kołodziejczaka, jednak Krzysztof Rutkowski szybko skierował reflektory... na siebie. Były detektyw ogłosił na antenie, że wyznaczono nagrodę za jego głowę, a jego synowi grozi się śmiercią. Zestawił to... z natychmiastowymi reakcjami służb na groźby wobec Donalda Tuska.

Krzysztof Rutkowski grzmiKrzysztof Rutkowski grzmi
Źródło zdjęć: © YouTube @wPolsce24
Robert Sienkiewicz

Występ Krzysztofa Rutkowskiego na antenie stacji wPolsce24 był kolejną odsłoną medialnej obrony Michała Kołodziejczaka, wokół którego były detektyw krąży w roli samozwańczego pełnomocnika i doradcy ds. bezpieczeństwa. Szybko jednak rozmowa zeszła na zupełnie inne tory, a Rutkowski w swoim stylu przeniósł punkt ciężkości na samego siebie i rzekome śmiertelne zagrożenie, w jakim ma się znajdować.


WIDEO
TYLKO U NAS! Maluba o ciąży, gender reveal i wstrząsającej diagnozie. "Miałam zmiany przednowotworowe" [WIDEO]

Krzysztof Rutkowski przedstawił swoje teorie

W studiu nagle padły drastyczne słowa o zleceniach na zabójstwo i nienawiści w sieci dotykającej jego najbliższych:

Padają określone kwoty za łeb Rutkowskiego, a mojemu synowi wpisuje się: "Tego gnoja trzeba zabić".
Krzysztof Rutkowski gościem stacji wPolsce24
Krzysztof Rutkowski gościem stacji wPolsce24 © YouTube @wPolsce24

Krzysztof Rutkowski zestawił położenie swoje i Donalda Tuska

Punktem odniesienia stał się dla Krzysztofa Rutkowskiego premier Donald Tusk. W przestrzeni publicznej głośno było o błyskawicznych reakcjach służb na wszelkie groźby kierowane pod adresem szefa rządu – włącznie z natychmiastowym namierzaniem autorów wpisów i zatrzymaniami. Rutkowski zestawił tę państwową machinę... ze swoją sytuacją: przekonywał, że podczas gdy aparat ścigania staje na baczność przy groźbach wobec polityków, sygnały o wyznaczaniu nagród za jego "łeb" oraz groźbach pozbawienia życia jego małoletniego dziecka nie są brane poważnie.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ