Książulo wyprzedał cały nakład pizzy, ale traci widzów. Zabrał głos: "Nie ma co zamiatać sprawy pod dywan"

Po burzy wokół swojej mrożonej pizzy Książulo wrócił do tego, co przyniosło mu popularność. Youtuber ruszył na test influencerkich burgerowni i sprawdził lokale dwóch popularnych twórców. Przy okazji nie uniknął tematu własnej pizzy. Przyznał, że stracił tysiące subskrybentów, ale dalej wierzy w to, co robi, oraz w swój produkt.

KsiążuloKsiążulo
Źródło zdjęć: © Youtube@książulo
Aneta Kowal

Ostatnie dni były dla Książula prawdziwym testem wizerunkowym. Po wejściu na sklepowe półki jego autorskiej mrożonej pizzy z Żabki w sieci zawrzało, a fani nie szczędzili mu gorzkich słów. Youtuber nie zamierza jednak chować głowy w piasek ani zawieszać swojej działalności. W najnowszym filmie postanowił sprawdzić, jak z gastronomią radzą sobie jego koledzy z internetu, którzy postawili na cieszące się ogromną popularnością smash burgery. Odwiedził m.in. stołeczny lokal Messy Jesse prowadzony przez twórcę kanału Foxx Gotuje oraz punkt Poczciwego Krzycha.


WIDEO
Pizza "Muala" i kryzys wizerunkowy Książula. Czy to początek końca gastronomicznej gwiazdy?

Książulo otwarcie o odpływie subskrybentów

Już na wstępie Książulo nakreślił cel swojego kulinarnego wypadu:

Influencerzy, youtuberzy, jak wiecie, wprowadzają na rynek różne produkty i nie mam tu akurat na myśli produktów spożywczych, bardziej chodzi mi dzisiaj o restaurację i punkty gastronomiczne. (...) Tak się składa, że youtuberzy ostatnio poszli dosyć mocno w smash burgery, które zyskują na popularności w Polsce. No i dziś testujemy sobie dwa takie lokale – zapowiedział widzom.

Twórca nie unikał też trudnego tematu i otwarcie przyznał, że afera wokół pizzy kosztowała go utratę ponad 19 tysięcy subskrybentów.

Nie ma co zamiatać sprawy pod dywan. Takie są fakty. Może jakoś to odbudujemy – rzucił ze spokojem.

Podczas testowania burgerów humor zdecydowanie mu dopisywał, a smak jednej z pozycji wprawił go w autentyczną euforię:

To jest k***a za dobre. Żeby to było dostępne w jednym miejscu w Polsce na Chmielnej. K****a, trzeba to zamrozić, zapakować w kartony i wstawić do wszystkich sklepów w Polsce – śmiał się przed kamerą, nawiązując przekornie do swojego produktu.

Ostatecznie lokal Foxxa zyskał uznanie recenzenta i został nagrodzony kultową już naklejką "Muala".

Książulo tłumaczy braki pizzy w Żabkach

Po wizycie w lokalu Książulo odniósł się do zamieszania wokół swojego produktu.

Wiem, że opinie są różne. Jednym smakuje, drugim nie smakuje. Przede wszystkim dziękuję za to, że wykupiliście cały nakład. Teraz być może parę dni pizzy w Żabkach nie będzie – przyznał, tłumacząc, że sklepy muszą się najpierw zatowarować.

W telefonicznej rozmowie Foxx życzył koledze cierpliwości, zauważając, że krytyka w sieci jest nieunikniona. Jak przyznał, wszyscy ostro po Książulu "jadą".

Jadą, jadą, ale nakład wyprzedany i myślę, że się z czasem obroni. Bo szczerze mrożonka... lepszej, mi się wydaje, nie ma – skwitował.
Książulo opowiedział w nowym wideo o swojej pizzy
Książulo opowiedział w nowym wideo o swojej pizzy © Youtube@ksiazulo
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE