Książulo odwiedził lokal, z którym miał AFERĘ. Sprawdził ich kebaba. "To była totalna padlina"

Mia Sowa
KsiążuloKsiążulo
Źródło zdjęć: © Youtube@ksiazulo

Książulo ponownie ruszył śladem gdańskich kebabów, które wcześniej zrobiły na nim dobre (bądź też tragiczne) wrażenie lub były związane z jego wyróżnieniem "Muala". Jednym z przystanków był kebab, z którym po poprzednim teście wywiązała się niewielka afera. – To była totalna padlina wtedy z tego, co kojarzę. Wypluwałem to – wyznał. Teraz ocenił go zupełnie inaczej.

Książulo odwiedził kilka kebabowni w Gdańsku, aby sprawdzić, czy miejsca chwalone w jego wcześniejszych materiałach nadal zasługują na dobre oceny. Wśród testowanych lokali znalazł się ten, z którym podczas poprzedniej wizyty wywiązała się afera. Od poprzedniej wizyty zaszła tam ważna zmiana – lokal zrezygnował z mięsa, które nie przypadło youtuberowi do gustu, i zaczął korzystać z innego produktu.


WIDEO
Pizza "Muala" i kryzys wizerunkowy Książula. Czy to początek końca gastronomicznej gwiazdy?

Książulo wrócił do kebaba po małej aferze

Przed rozpoczęciem kolejnego testu Książulo wrócił pamięcią do swojej wcześniejszej wizyty w jednym z kebabów wyróżnionych naklejką "Muala". Jak przypomniał, mięso, którego wtedy spróbował, nie zrobiło na nim dobrego wrażenia – przyznał, że wręcz je wypluł. Dodał przy tym, że pochodziło ono z lokalu, który wcześniej otrzymał wspomniane wyróżnienie.

Pamiętacie? Tutaj spróbowaliśmy, okazało się, że mięso jest niedobre – wspominał.

Po publikacji materiału między twórcą a przedstawicielami kebabowni doszło do wymiany zdań.

Z tego wynikła taka trochę jakaś mała drama. Oni się jakoś dziwnie odnosili, z tego, co pamiętam. Nie do końca już w ogóle pamiętam przebieg tego wszystkiego. To było dawno. Wydaje mi się, że tam jakiejś superzłej krwi chyba nie było – wyjaśnił.

Książulo zaskoczony zmianą w kebabie

Kebab okazał się niemal 200 gramów lżejszy od porcji, którą zamówił w poprzednim lokalu, a jednocześnie kosztował o 2 zł więcej. Zamówione przez ekipę danie kosztowało 36 zł i ważyło około 470 gramów. Obecnie lokal wykorzystuje własne mięso, lecz okazało się ono suche.

Ogólnie, kurde, nie powiedziałbym, że to jest kebab od nich. To znaczy zapamiętałem ich lokal dużo gorzej – ocenił Książulo.

– To była totalna padlina wtedy z tego, co kojarzę. Wypluwałem to. To jest niezłe – dodał, oceniając mięso.

Książulo spróbował kebaba, który wcześniej niezbyt mu smakował
Książulo spróbował kebaba, który wcześniej niezbyt mu smakował © Youtube@ksiazulo
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE