Królowa Elżbieta II wydaje się być wieczna jak sama Anglia - monarchini jest najdłużej rządzącym monarchą w historii Zjednoczonego Królestwa i cieszy się miłością na całym świecie. Stała się globalnym fenomenem, a pod jej rządami brytyjska rodzina królewska nie tylko zyskała celebrycki status, ale również zepchnęła w cień inne królewskie rody. A przecież na świecie wcale ich nie brakuje. Nic więc dziwnego, że wszelkie doniesienia na temat zdrowia leciwej królowej wywołują zamieszanie. Tym razem wywołały przerażenie.
Jak donosi National Enquirer, monarchini ma cierpieć na białaczkę. Plotki pojawiły się po jej spotkaniu z królową Ranią - posiniaczone dłonie Elżbiety II spowodowały niemałą panikę wśród poddanych. Brak komunikatu w tej sprawie ze strony pałacu Buckingham również nie pomógł. Teraz amerykańskie media rozpisują się o tajemniczej dolegliwości królowej, którą Brytyjczycy próbują "zamieść pod dywan". Jak twierdzą, ich reporterzy przyłapali królową, gdy ta była przewożona do szpitala:
Myślicie, że to może być prawda?