The Telegraph donosi o zamiłowaniu królowej Elżbiety II do czekoladek i alkoholu. Jej wysokość podobno zawsze w torebce ma butelkę swojego ulubionego ginu, ale nie tylko:
Królowa zawsze podróżuje ze swoją butelką ginu, butelką Dubonneta (rodzaj słodkiego aperitifu) i cytrynami! Gdziekolwiek by się nie wybierała, jej ulubiony koktajl (porcja ginu i dwie porcja Dubonneta) jest zawsze na wyciągnięcie ręki. To może się wydawać luksusem - wożenie swojego alkoholu i ingrediencji do koktajlu, jednak jest to również z "powodów bezpieczeństwa".
Doskonale to rozumiemy, a wy?