Oto co za chwilę stanie się z grobem Kory. Kto wpadł na tak szalony pomysł?
Oto co za chwilę stanie się z grobem Kory. Kto wpadł na tak szalony pomysł?
Trzy miesiące temu odeszła Olga Sipowicz, wokalistka, z której śmiercią wielu nie może pogodzić się do tej pory. Piosenkarka spoczęła na warszawskich Powązkach. Grób artystki odwiedzają tłumy fanów, codziennie pojawiają się na nim świeże kwiaty i znicze. Niedługo miejsce to stanie się jednak jeszcze bardziej wyjątkowe.
Kora grób kontrowersje
Zuza Maciejewska
Udostępnij
Na pomysł uhonorowania grobu Kory wpadli najbliżsi piosenkarki. Z opublikowanego na Facebooku oświadczenia możemy dowiedzieć się, że na nagrobku pojawi się coś, co sprawi, że będzie miejscem bliskim naturze, którą przecież tak bardzo kochała gwiazda Maanamu:
Dzisiaj mijają trzy miesiące od śmierci, chociaż czy to była śmierć? Wielu z nas czuje żywą Korę. 31 października Paweł z bratem zainstalują karmnik dla wiewiórek na grobie naszej Koreńki.
Mąż Kory, Kamil Sipowicz, w jednym z wywiadów dla Super Expresu, rok przed śmiercią artystki, wyznał:
Wprowadziliśmy zdrowy tryb odżywiania: soki z brzozy, z pokrzywy, sałatki z mlecza. Żyjemy zgodnie z rytmem przyrody.
Opinie internautów są podzielone. Jedni twierdzą, że to genialny pomysł, z którego Kora byłaby dumna:
Świetny pomysł! Kora nigdy nie umrze ona jest Boginią.Pewnie uznałaby to za świetny pomysł!
Nie zabrakło też krytycznych głosów, wśród których możemy przeczytać opinie takie jak ta:
Ja pie*dolę, gruba przesada! to się już po prostu w głowie nie mieści, żeby jej najbliżsi jeszcze pozwalali na to, żeby wiewiórki srały na jej grób. Wszystko ma swoje granice, nie potrafię tego zrozumieć.Kora była taka lekko szajbnięta i kochała zwierzęta, ale zrobienie z jej grobu karmnika dla zwierząt to już gruba przesada! Zero szacunku dla zmarłego, to dewastacja jego grobu, ręce opadają.
Czy rzeczywiście instalacja karmnika na grobie może świadczyć o braku szacunku dla zmarłego?