Jak donosi Hollywood Life, Khloe marzy o epickim przyjęciu w towarzystwie żon i dziewczyn zawodników z Cavaliers - drużyny, w której gra Tristan. Niestety, dopóki nie zostaną zamknięte transfery - a nastąpi to dopiero 8 lutego - nikt nie ma głowy do świętowania. Nawet z tak podniosłej okazji jak pierwsze dziecko pary:
Nie chodzi tylko o baby shower. Przez ten transfer Khloe musiała porzucić wszystkie plany dotyczące dziecka, również te związane z kompletowaniem wyprawki i przygotowywaniem pokoiku w ich domu w Cleveland. Zajmą się tym dopiero gdy przyszłość Tristana w NBA będzie stabilniejsza. To niesamowicie stresujące, nie tylko dla Khloe ale również dla Tristana, bo dziecko jest w drodze, a on nie ma pojęcia gdzie rzuci go los. Khloe chciałaby już wiedzieć gdzie będą wychowywać pociechę, a jest zmuszona czekać i to doprowadza ją do szału. Poznanie członków drużyny Tristana było dla niej wielkim przeżyciem i fakt, że jest zmuszona odkładać baby shower w nieskończoność, nim dowiedzą się, czy klub zdecyduje się go przehandlować do innego zespołu wykańcza ją psychicznie - podaje źródło tabloidu
Miejmy nadzieję, że jej cierpienia wkrótce się skończą i urządzi baby shower jakiego świat nie widział!