Postać, w którą wciela się aktorka, jest bardzo charakterystyczna. Kocha wyrazisty makijaż i kiczowate ciuchy, a na dodatek lubuje się w znacznie młodszych mężczyznach.
By na czas zdjęć stać się Marleną, potrzebny jest nie tylko talent aktorski, ale także pomoc specjalistów. Nic dziwnego, że Skrzynecka na planie pojawia się skoro świt, by z samego rana wejść na plan zupełnie odmieniona:
Efektem metamorfozy Kasia pochwaliła się na Instagramie. Jej fani po raz kolejny nie zawiedli, nie szczędząc pod jej adresem komplementów:
- Pani Kasiu 6: 00 rano czy też nie Pani I tak wygląda ładnie. Pozdrawiam
- Jak ja się nie mogę doczekać tego filmu to tylko ja wiem. Tak się cieszę że zobaczę w nim Panią. I moją ukochaną postać graną prze równie wspaniałą Panią Ewę
- Fajna sprawa taka charakteryzacja, taka druga twarz. Z niecierpliwością czekam na efekt w filmie, czuję, że to będzie bomba
Kasia, przy okazji publikacji tego zdjęcia zdradziła, jak wygląda bez makijażu. Trzeba przyznać, że także w naturalnym wydaniu i z nieułożonymi włosami aktorka prezentuje się pięknie.