Jarosław Bieniuk z synami na rozpoczęciu roku szkolnego. Jan to wykapana Ania Przybylska
Jarosław Bieniuk nie miał ostatnio łatwego czasu. W kwietniu rzekomo miał dopuścić się gwałtu na Sylwii Sz. Piłkarz, kiedy tylko te oskarżenia ujrzały światło dzienne, udał się na policję. Trafił do aresztu, a kiedy go opuścił, wydał oświadczenie, w którym zapewnił internautów i media o swojej niewinności.