"Jaki duży, jaki twardy". Pikantne nagranie prosto z łóżka Dowborów. Puenta rozbraja

Namiętne westchnienia, sypialniana sceneria i bardzo dwuznaczne słowa. Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor po raz kolejny pokazali, że mają do siebie ogromny dystans. Para opublikowała w sieci nagranie, które początkowo mogło wywołać u fanów spore zaskoczenie, ale też... niesmak.

Koroniewska i Dowbor w łóżkuKoroniewska i Dowbor w łóżku
Źródło zdjęć: © Instagram
Daniel Lewandowski

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor to jedna z najbardziej lubianych par polskiego show-biznesu, która słynie z ogromnego dystansu do siebie i specyficznego poczucia humoru. Małżeństwo od lat prężnie działa w mediach społecznościowych, gdzie regularnie publikuje zabawne rolki, ukazujące codzienne życie w krzywym zwierciadle. Ich instagramowe nagrania często bazują na przerysowanych sytuacjach, ironii i celowym prowokowaniu internautów, co niezmiennie spotyka się z bardzo entuzjastycznym odbiorem ze strony ich licznych obserwatorów. Podobnie było w przypadku ich niedzielnego posta.


WIDEO
TYLKO U NAS! Koniec przyjaźni Koroniewskiej i Szelągowskiej. Dowbor nabrał wody w usta [WIDEO]


Joanna Koroniewska w dwuznacznym nagraniu z Maciejem Dowborem

Na profilach Dowbora i Koroniewskiej pojawiło się wideo, które początkowo mogło wprawić niejednego widza w osłupienie ze względu na swój mocno dwuznaczny charakter. Na kadrach z nagrania widzimy aktorkę leżącą w łóżku w czarnej, satynowej koszuli nocnej. Ta z zamkniętymi oczami i wyrazem zmysłowej błogości na twarzy wzdycha przez sen, rzucając wymowne hasła: "jaki duży" oraz "cudny jest". Całości towarzyszy intrygujący napis na ekranie, sugerujący, że gwiazda śni właśnie o tym, co "najbardziej ją kręci". Ten wstęp jednoznacznie narzucał widzom bardzo pikantne, erotyczne skojarzenia.

Szybko jednak okazało się, że to tylko sprytnie zmontowany żart, a napięcie rozładowuje komediowa puenta. Obiektem gorących westchnień i nocnych fantazji aktorki okazał się bowiem... gigantyczny prawdziwek znaleziony w lesie, którego dowcipnie określono mianem "wrześniowego crusha". W opisie pod filmem Koroniewska zapytała wprost, czy są tu jacyś zapaleni grzybiarze, którym również śnią się po nocach tak wielkie okazy. Ten zabawny, bazujący na niedopowiedzeniach twist idealnie wpasował się w trwający w Polsce sezon na grzybobranie, udowadniając po raz kolejny, że para potrafi mistrzowsko wodzić swoich fanów za nos.

Jaki duży, jaki twardy, cudny jest. Mięsisty. Mój wrześniowy crash – powiedziała Koroniewska, po czym na ekranie... pojawił się grzyb.
Joanna Koroniewska
Joanna Koroniewska © Instagram@joannakoroniewska
Maciej Dowbor
Maciej Dowbor © Instagram@joannakoroniewska
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!