Wczoraj na swój Instagram Iza wrzuciła zdjęcie na którym seksownie pozuje, a jej sylwetka odbija się w lustrze. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie ciekawy hasztag pod fotografią - #goodwife [tłum. red. dobra żona]
Czy ten wpis jest potwierdzeniem tego, że Iza nie nazywa się już Adamczyk, tylko Krupa?