Meghan i Harry w ogniu krytyki. Poszło o ich powrót do USA. Podpadli, gdy tylko pojawili się na lotnisku
Meghan Markle i książę Harry po ponad dwóch latach ponownie pojawili się u boku rodziny królewskiej w Londynie. Sussexowie przylecieli razem z dziećmi do Londynu na obchody jubileuszu panowania królowej Elżbiety II. Małżonkowie wzbudzili sporą sensację. Nie uczestniczyli jednak w najważniejszym wydarzeniu, czyli paradzie wojskowej Trooping The Colour. Monarchini zezwoliła w niej pojawić się jedynie tym, którzy cały czas pracują na rzecz monarchii. Na balkonie Pałacu Buckingham stanęli obok niej - książę Karol i Camilla, a także William z żoną i dziećmi.