Helena Englert porwała widownię góralskim tańcem w "TzG". Jolanta Kwaśniewska była zachwycona

Helena Englert i Roman Osadchiy w dziewiątym odcinku "Tańca z Gwiazdami" pokazali dwie zupełnie różne strony swoich umiejętności. Po pełnym emocji wykonaniu "Embarras" przyszedł czas na żywiołowy taniec góralski, za który para otrzymała 38 punktów.

Góralskie popisy Englert w "TzG"Góralskie popisy Englert w "TzG"
Źródło zdjęć: © KAPiF
Konrad Klimkiewicz

Helena Englert i Roman Osadchiy w dwóch tanecznych odsłonach

Dziewiąty odcinek "Tańca z Gwiazdami" został poświęcony polskiej kulturze. Każda z sześciu par musiała zaprezentować dwa układy. Pierwszy powstał do piosenki z repertuaru Ireny Santor, która obserwowała rywalizację z honorowego miejsca. Drugi występ opierał się na tradycyjnym polskim tańcu ludowym.


WIDEO
Joanna Przetakiewicz o kobietach wszechmocnych. Zapytaliśmy ją także o wspieranie Kościoła i wiarę. Wspomniała o Kulczyku.

Helena Englert i Roman Osadchiy rozpoczęli wieczór od interpretacji utworu "Embarras". Ich wykonanie szybko zdobyło uznanie jurorów, a dodatkowo dostarczyło wzruszeń mamie aktorki, Beacie Ścibakównie. W drugiej rundzie para całkowicie zmieniła charakter występu i zaprezentowała energiczny taniec góralski.

Góralska energia na parkiecie "Tańca z Gwiazdami"

Po romantycznym walcu Helena Englert i Roman Osadchiy postawili na znacznie szybsze tempo. Ich występ wypełniły podhalańskie gesty, skoki i dynamiczne figury, dzięki którym para porwała publiczność zgromadzoną w studiu Polsatu.

Rafał Maserak podkreślił, że Roman Osadchiy bardzo przekonująco wcielił się w rolę górala i imponował efektownymi skokami. Juror zaznaczył też, że Helena Englert zaprezentowała klasę oraz spokój, których wcześniej nie było widać w jej występach.

Jolanta Kwaśniewska, która po raz pierwszy zasiadła przy stole jurorskim programu, również wysoko oceniła występ pary. Jej zdaniem układ przypominał "Poskromienie złośnicy", a Helena Englert udowodniła, że świetnie odnajduje się w każdym rodzaju tańca.

Helena Englert i Roman Osadchiy zdobyli 38 punktów

Za kulisami Helena Englert z humorem opowiedziała o przygotowaniach do góralskiego układu. Przyznała, że tylko raz była w Tatrach, a przed występem oglądała nagrania z góralskich wesel, by lepiej poznać charakter prezentowanego tańca. Aktorka wyraziła też nadzieję, że razem z partnerem nie przynieśli nikomu wstydu.

Oceny jurorów potwierdziły, że para poradziła sobie z zadaniem. Tomasz Wygoda i Rafał Maserak przyznali jej po 9 punktów. Iwona Pavlović oraz Jolanta Kwaśniewska zdecydowały się natomiast na najwyższe noty, czyli po 10 punktów.

W dwóch rundach Helena Englert i Roman Osadchiy zgromadzili łącznie 78 punktów na 80 możliwych.

Helena Englert i Roman Osadczyi
Helena Englert i Roman Osadczyi © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE