W TVP 2 na żywo trwała licytacja Złotych Serduszek WOŚP. Każde z nich zawsze przyciąga dużą uwagę widzów. Tym razem, licytacja serduszek była naprawdę zacięta.
Serduszko nr 1 wylicytowano za rekordową sumę 670 tysięcy złotych. Ale równie wysoko wylicytowano serduszko nr 2! Osiągnęło na aukcji jedynie 4 tysiące mniej niż serduszko nr 1. Okazało się, że licytację serduszka nr 2 wygrali... bracia Haidar. Zapłacili za nie 666 tysięcy zł!
Kamil Haidar i Emil Haidar licytowali za pośrednictwem internetu i telefonu. Emil do niedawna spotykał się z Dodą, natomiast Kamil Haidar jest partnerem życiowym Zosi Ślotały, która dziś wrzuciła na swój profil wzruszające zdjęcie z ich córeczką i napisała, że wspierają WOŚP również ze względu na tatę Kamila i Emila, który jest ordynatorem Oddziału Neonatologii i najlpeiej wie jak bardzo sprzęty WOŚP pomagają w funkcjonowaniu szpitala i leczeniu noworodków.
Udało nam się porozmawiać z braćmi Haidar tuż po wygranej licytacji:
To nie pierwszy raz, kiedy Kamil Haidar wspiera przedsięwzięcia charytatywne. Od lat wspiera Polską Akcję Humanitarną (PAH), która zajmuje się budowaniem studni i zaopatrzeniem w wodę pitną w afrykańskich wioskach.
Ale to jeszcze nie wszystko. Przypomnijmy, że Kamil Haidar na ostatnim Balu TVN w 2015 roku wylicytował kilka rzeczy za łączną sumę prawie 100 tysięcy złotych. Była wśród nich m.in. koszulka Roberta Lewandowskiego z autografem
A tak Kamil Haidar skomentował na swoim Facebooku to, dlaczego wziął udział w licytacji WOŚP
Trzeba przyznać, że to piękny gest. Dzięki nim zostanie uratowanych wiele istnień ludzkich, a kwota orkiestry powiększyła się o ogromną kwotę. Teraz jest już ponad 43 miliony złotych! Padnie rekord? Tego nie wiadomo. Nadal można jednak licytować aukcje. Gwiazdy przeznaczyły mnóstwo przedmiotów. Wszystkie je możecie zobaczyć tutaj.