Ewa i junior nie widzieli się w święta. Mężczyzna nie ma zamiaru się godzić ze swoją macochą.
Wdowa nie kryje, że jest jej smutno z tego powodu. Sama bardzo chciałaby zakończyć konflikt. W programie Alarm mówiła nawet, że jej mąż płacze w niebie, gdy widzi to, jak obecnie wyglądają relacje jego żony i syna.
Ewa Krawczyk w nowym roku ma prośbę dla fanów
Tabloid Fakt skontaktował się z Ewą i zapytał ją o to, jakie ma marzenia na 2023 rok. Z wyznania wdowy wynika jedno: choć od śmierci jej męża minęło sporo czasu, wdowa dalej jest pogrążona w żałobie. Chce tylko, by fani pamiętali o Krzysztofie i zawsze dobrze o nim mówili.
Mamy nadzieję, że fani spełnią jej prośbę.