Niedobra passa Dariusza Szpakowskiego trwa. Po odsunięciu od komentowania finału Euro 2020 przyszedł kolejny cios
Dariusz Szpakowski przeżywał dość trudy czas podczas swojej pracy przy Mistrzostwach Europy 2020. Spotkał się ze sporą krytyką, a w social mediach kibice prowadzili dyskusje, czy powinien komentować najważniejsze spotkania. Na przykład podczas meczu Polaków ze Szwedami zaliczył kilka potknięć. Przypomnijmy, że gdy nasi rywale strzelili drugiego gola, ogłosił, że już „jest po meczu”. Takie zachowanie nie spodobało się internautom.