Danuta Stenka latami mierzyła się z problemami. Odbierały jej siły. "To objaw depresji"

Aneta Kowal
Danuta StenkaDanuta Stenka
Źródło zdjęć: © AKPA | Paweł Wrzecion

Danuta Stenka przez niemal sześć lat spała zaledwie po kilka godzin na dobę. Mimo skrajnego wyczerpania nie rezygnowała z pracy i innych zobowiązań. Dopiero po dotarciu do granic swoich możliwości zdecydowała się skorzystać z pomocy lekarza.

Danuta Stenka opowiedziała w rozmowie z magazynem "Twój Styl" o poważnym kryzysie, który przez długi czas pozostawał niewidoczny dla jej otoczenia. Aktorka nie mogła spać, lecz każdego dnia próbowała normalnie wykonywać swoje obowiązki. – Z bezsennością zmagałam się prawie sześć lat. Sypiałam po trzy godziny na dobę, czasem krócej – wyznała. Choć kładła się do łóżka skrajnie zmęczona, upragniony odpoczynek nie nadchodził. Przełom nastąpił, gdy po raz pierwszy przyznała, że nie jest w stanie pojawić się w umówionym miejscu.


WIDEO
TYLKO U NAS! Tak na aferę z "Nigdy w życiu!" zareagowała Stenka. Jabłczyńska: "Poniosło mnie" [WIDEO]

Danuta Stenka spała po trzy godziny

Problemy ze snem przez lata odbierały Danucie Stence siły. Aktorka nie zwalniała jednak tempa i nie dawała sobie prawa do odpoczynku. Nawet po niemal nieprzespanej nocy starała się realizować wszystkie zaplanowane zadania.

Padałam do łóżka śmiertelnie zmęczona i codziennie wierzyłam, że tym razem czeka mnie długie spanie – wspominała.

Pewnego dnia Stenka przespała zaledwie godzinę, a mimo to zaczęła przygotowywać się do lekcji języka angielskiego. Jej mąż próbował przekonać ją, aby została w domu i zebrała siły przed wieczornym spektaklem.

Kiedyś po nocy, w ciągu której przespałam tylko godzinę, zbieram się na lekcję angielskiego, mąż mówi: "Oszalałaś? Zadzwoń do Bena i powiedz, że nie przyjdziesz, musisz odpocząć, wieczorem masz spektakl!" – relacjonowała.

Aktorka nie odwołała spotkania. Obawiała się, że nauczyciel straci przez nią pieniądze potrzebne na opłacenie rachunków. W trosce o innych kolejny raz zignorowała sygnały wysyłane przez własny organizm.

Danuta Stenka "doszła do ściany" i zgłosiła się do lekarza

Moment przełomowy nastąpił przed zaplanowanym występem w programie telewizyjnym. Gdy agentka przypomniała Stence o zobowiązaniu, aktorka po raz pierwszy otwarcie powiedziała, że nie ma już siły go wypełnić.

Tak żyłam, aż doszłam do ściany. Miałam wziąć udział w programie telewizyjnym. W przeddzień zadzwoniła do mnie Lucy, agentka, żeby mi o tym przypomnieć. I wtedy po raz pierwszy powiedziałam, że cokolwiek się stanie, nie jestem w stanie tam pójść – opowiedziała.

Agentka zgodziła się odwołać występ, ale poprosiła aktorkę, by skonsultowała swój stan ze specjalistą. Wizyta pomogła Stence inaczej spojrzeć na wieloletnie problemy.

A lekarz uświadomił mi, że bezsenność to objaw depresji, wypalenia – wyznała.

Kiedy aktorka zaczęła publicznie opowiadać o swoim doświadczeniu, odezwali się do niej znajomi przechodzący przez podobne kryzysy. Stenka zrozumiała wówczas, że jej szczerość może pomóc osobom, które dotąd bały się mówić o swoich problemach.

Uśmiechnięta bohaterka pięknych sesji zdjęciowych, przedstawiana jako "kobieta sukcesu", też jest zwykłym człowiekiem, który wziął za dużo na swoje barki i, jak oni, załamał się – podsumowała.
Danuta Stenka cierpiała na bezsenność
Danuta Stenka cierpiała na bezsenność © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE