Jak czytamy na łamach portalu Pudelek, sprawa Cezarego P. nabrała zupełnie innego wymiaru. Z informacji internetowego dziennika dowiadujemy się, że jest spora szansa na wyjście dilera gwiazd na wolność:
Warto zaznaczyć, że Cezary P. cały czas podtrzymuje wersję, że pracuje jako zaopatrzeniowiec i zarabia 2 tysiące złotych miesięcznie. Ponadto jego obrońcy próbują wyegzekwować wcześniejsze zwolnienie swojego klienta z aresztu z powodu rzekomo kiepskiego stanu zdrowia.
Co ciekawe, wspomniany wcześniej działacz PiS-u bez skrupułów opowiada o szczegółach znajomości z "dilerem gwiazd", które budzą na sali sądowej duże emocje.
Myślicie, że Cezary P. wyjdzie na wolność?