Bronisław Komorowski kontrowersyjnie o problemach psychicznych. Eksperci PUNKTUJĄ

Daniel Lewandowski
Bronisław KomorowskiBronisław Komorowski
Źródło zdjęć: © AKPA

Bronisław Komorowski uważa, że codzienne problemy zbyt łatwo nazywane są kryzysami, a gorszy nastrój depresją. Były prezydent w niedawnym wywiadzie wyznał, jak sam radzi sobie w trudnych chwilach. Jego wypowiedź skomentowali psycholodzy. Mają nieco odmienne zdanie niż polityk. – Osoby publiczne powinny ostrożnie formułować ogólne wnioski – powiedział specjalista.

Wypowiedzi Bronisława Komorowskiego na temat współczesnego podejścia do problemów psychicznych wywołały spore poruszenie. Były prezydent stwierdził, że w dzisiejszych czasach zapanowała specyficzna "moda" na nadużywanie mocnych słów – zwykłe, codzienne kłopoty zbyt łatwo nazywa się kryzysami, a chwilowe pogorszenie nastroju od razu określa się mianem depresji. Polityk podzielił się również swoimi osobistymi sposobami na radzenie sobie z trudnościami. Głos w tym temacie na łamach Plotka zabrali psycholodzy Wojciech Wolak i Aleksandra Flakiewicz-Kwapisz.


WIDEO
TYLKO U NAS! Partner Moniki Miller obrywa od Polaków. Celebrytka ma dość: "Średnio mu się tu żyje" [WIDEO]

Bronisław Komorowski zdradził swój sposób na rozwiązywanie problemów

Bronisław Komorowski mówił o tym podczas premiery książki Anny Garwolińskiej "Jaki piękny kryzys dziś mamy". W rozmowie z agencją Newseria zaznaczył, że zamiast szukać pomocy u ekspertów, woli nabrać dystansu i uporządkować myśli podczas spaceru z psem. Niefortunnie zestawił to jednak z innymi metodami, mówiąc, że podczas gdy niektórzy w trudnych chwilach "piją wódkę", on sam woli wyjść ze swoim czworonogiem.

Jedni piją wódkę, inni idą na spacer z psem, a kolejni starają się każdą trudną sytuację przetrwać i jakoś rozwiązywać problemy. I ja zaliczam się do tej kategorii, która idzie z psem na spacer – mówił Bronisław Komorowski.

Psycholog o słowach Bronisława Komorowskiego

Do tych słów w rozmowie z portalem Plotek odniósł się psycholog Wojciech Wolak, który dostrzegł w diagnozie byłego prezydenta ziarno prawdy, choć podszedł do niej z dużą rezerwą. Zgodził się, że nie każdy smutek czy gorszy dzień oznacza zaburzenie psychiczne. Zwrócił jednak uwagę, że osoby publiczne powinny ostrożnie formułować ogólne wnioski dotyczące zdrowia psychicznego.

Trochę się zgadzam, a trochę się nie zgadzam. Szacunek dla Komorowskiego za użycie komunikatu "ja". Wyraża swoją opinię i mówi o swoim zdaniu. Ja z kolei jestem sceptycznie nastawiony do tego, aby politycy wypowiadali się o zdrowiu psychicznym – powiedział psycholog.

Wolak podkreślił, że kompetentny psycholog, psychoterapeuta lub psychiatra potrafi ocenić, czy dana osoba potrzebuje leczenia. Sprzeciwił się jednak zestawianiu alkoholu z bezpiecznymi sposobami regulowania emocji.

Zdecydowanie nie zgadzam się z tym, że picie wódki to jest sposób rozwiązywania jakichkolwiek problemów – dodał w rozmowie z Plotkiem.

Zobacz też:

Psycholożka komentuje wypowiedź Bronisława Komorowskiego

Aleksandra Flakiewicz-Kwapisz w wywiadzie dla wspomnianej redakcji zaznaczyła, że wypowiedź Komorowskiego padła podczas wydarzenia poświęconego książce o kryzysach wizerunkowych. Jej zdaniem nie musi więc dotyczyć korzystania z pomocy psychologicznej. Psycholożka uznała spacer, aktywność fizyczną i czas na zebranie myśli za wartościowe sposoby radzenia sobie z codziennym napięciem. Jednocześnie przypomniała, że proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości.

Smutek jest naturalną emocją, natomiast depresja jest zaburzeniem, które może wymagać profesjonalnego leczenia. Nie musimy diagnozować siebie ani innych na podstawie chwilowego samopoczucia, ale nie powinniśmy też lekceważyć sygnałów. (...) Korzystanie z pomocy specjalisty nie jest zaprzeczeniem zaradności ani oznaką słabości – podkreśliła Aleksandra Flakiewicz-Kwapisz.
Bronisław Komorowski z żoną Anną
Bronisław Komorowski z żoną Anną © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!