Blanka Lipińska nie wytrzymała na pokładzie samolotu. Wściekła się na pasażerów i marzy o zakazie perfum

Blanka Lipińska opowiedziała obserwatorom o swoim ogromnym lęku przed lataniem. Pisarka przyznała, że przed każdym lotem żegna się z życiem i zakłada, że zginie w katastrofie, a lęk nasilił niedawny wypadek śmiertelny w USA. Tuż przed podróżą zdenerwowały ją również intensywne perfumy używane przez pasażerów na pokładzie.

Blanka LipińskaBlanka Lipińska
Źródło zdjęć: © Instagram@blanka_lipinska, KAPIF
Aneta Kowal

Blanka Lipińska szykowała się do kolejnego lotu, gdy w samolocie poczuła intensywny zapach perfum. Pisarka przyznała, że takie zachowanie pasażerów bardzo ją irytuje. Jej zdaniem na pokładach powinien obowiązywać całkowity zakaz używania mocnych zapachów.


WIDEO
blanka fryzura

Blanka Lipińska zirytowana zachowaniem pasażerów

Autorka "365 dni" opublikowała relację już z pokładu samolotu. Zamieściła na niej zdjęcie w kapturze, okularach przeciwsłonecznych i maseczce. Towarzyszył mu następujący wpis:

Byłoby cudownie, gdyby w samolotach był CAŁKOWITY ZAKAZ używania (psikania się) perfum i innych zapachowych rzeczy na pokładzie. Niektórzy mają astmę i duszące perfumy zwyczajnie próbują nas zabić – napisała Blanka Lipińska.

Pisarka nawiązała przy okazji do swojego lęku przed podróżowaniem samolotami.

Ale w sumie co mi za różnica, czy się uduszę, czy według moich założeń zginę w katastrofie. Żegnajcie! – dodała.

Blanka Lipińska panicznie boi się latać

Jej obawy dodatkowo nasiliła wiadomość o niedawnej katastrofie prywatnego odrzutowca w Stanach Zjednoczonych. 1 listopada w hrabstwie Palm Beach na Florydzie rozbił się biznesowy Learjet 60 lecący z Austin w Teksasie na Bahamy. Na pokładzie znajdowało się dziewięć osób i żadna nie przeżyła. Według doniesień amerykańskich mediów maszyna nagle zaczęła gwałtownie tracić wysokość, a załoga zdążyła jeszcze nadać sygnał mayday. Przyczyny tragedii są obecnie wyjaśniane przez śledczych.

Podzielę się z wami moim lękiem, ponieważ ja się bardzo boję latać. Wczoraj w Stanach rozbił się prywatny jet. Muszę przyznać, że jestem tak przerażona dzisiejszym lotem, który mam odbyć – powiedziała Blanka.

Lipińska przyznała, że za każdym razem przygotowuje się na najgorszy scenariusz.

Za każdym razem jestem przerażona i to może was zaskoczyć, ale ja musiałam zaakceptować, że umrę. I teraz będzie ta zabawna część dla normalnych ludzi. A mianowicie ja za każdym razem, słuchajcie, żegnam się z życiem – wyznała.

Pisarka przed każdym lotem zakłada, że może być to jej ostatnia podróż.

Po prostu wychodzę z założenia, że to jest już mój ostatni lot i ja dziś umrę. Za każdym razem jestem bardzo zaskoczona i szczęśliwa jednocześnie, że udało mi się przeżyć. Taki sobie na to sposób wymyśliłam. Dzisiaj przez to, co się wydarzyło w Stanach, naprawdę boję się nie na żarty. I tyle, i tu postawię kropkę – zakończyła Blanka Lipińska.
Blanka Lipińska jest zirytowana perfumami w samolocie
Blanka Lipińska jest zirytowana perfumami w samolocie © Instagram@blanka_lipinska
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!