Antoni Gucwiński obiecał jej, że wróci. O śmierci męża dowiedziała się z Sieci. "Pani nam przeszkadza w pracy"
Antoni Gucwiński obiecał jej, że wróci. O śmierci męża dowiedziała się z Sieci. "Pani nam przeszkadza w pracy"
Antoni Gucwiński zmarł w wieku 89 lat. Przez 31 lat prowadził z żoną program "Z kamerą wśród zwierząt", który z rozrzewnieniem wspomina wielu widzów. Przez długie lata pracował we wrocławskim ZOO, także jako jego dyrektor.
Rzucił mi tylko z uśmiechem "niebawem wracam" i pojechali do szpitala - wspominała w rozmowie z Super Expressem, który odbył się niedługo po śmierci dyrektora wrocławskiego ZOO.
Przez kilka dni przed wezwaniem karetki mężczyzna miał problemy z oddychaniem i źle się czuł, choć starał się to ukryć przed Hanną, by jej nie martwić.
Ale jak pytałam, czy wszystko w porządku, to mnie okłamywał, że czuje się świetnie. Znam go, nie chciał mnie martwić. Ale ja i tak przeczuwałam, że coś jest nie tak. A z dnia na dzień było coraz gorzej z oddychaniem. W niedzielę rozmawiał przez telefon z lekarzem rodzinnym. I ten jak tylko usłyszał głos Antoniego, to od razu kazał mu dzwonić po karetkę pogotowia.
Następnego dnia zadzwoniłam do niego na komórkę, chciałam z nim po prostu porozmawiać. Zapytać, jak się czuje i czy czegoś potrzebuje. Odebrał. Ale w słuchawce usłyszałam tylko niewyraźne charczenie… Po chwili chyba pielęgniarka wzięła od Antoniego telefon i powiedziała mi "pani nam teraz przeszkadza w pracy".
Antoni Gucwiński nie żyje
Hanna Gucwińska wspominała, że nie otrzymała od szpitala szczegółowych informacji ani na temat stanu zdrowia męża, ani na temat jego śmierci.
Teraz wiem, że mój kochany mąż wtedy umierał, że to były jego ostatnie chwile. Wstrząśnięta dzwoniłam po chwili do lekarza, żeby zapytać, co się dzieje. Jak o tym myślę, to dochodzę do wniosku, że najprawdopodobniej podczas tej rozmowy Antoni umarł. Ale o tym, że mój mąż nie żyje dowiedziałam się dlatego, że prezydent Jacek Sutryk poinformował o tym w internecie. Zaczęli do mnie dzwonić ludzie, pytać, czy to prawda. Ja wtedy nawet nie wiedziałam, co mam powiedzieć... Dopiero później mnie poinformowano o śmierci męża.
Barbara Lechowicz to dziennikarka i redaktorka, która od kilku lat zajmuje się tematyką kultury, mediów oraz show-biznesu. Ukończyła studia dziennikarskie, a zainteresowanie słowem i pracą z tekstem rozwijała już od czasów szkolnych. W swojej pracy stawia na rzetelność, ciekawość świata i opowiadanie historii, które angażują czytelników. Najchętniej pisze o wydarzeniach kulturalnych, życiu gwiazd oraz europejskich rodzinach królewskich. Interesuje się także sztuką współczesną, literaturą i psychologią, wierząc, że to właśnie one najlepiej pomagają zrozumieć człowieka. Prywatnie uwielbia odwiedzać galerie i muzea, odkrywać klimatyczne kawiarnie oraz planować kolejne podróże. Wolne chwile spędza z książką lub na długich spacerach, szukając inspiracji do nowych tekstów. Ceni autentyczność, estetykę i dobrze opowiedziane historie – zarówno w życiu, jak i w dziennikarstwie.