Anna Mucha w młodości chodziła na katechezę. Z biegiem lat całkowicie zdystansowała się od wiary i zaczęła publicznie mówić o swoim światopoglądzie.
WIDEOMatteo Brunetti rozgoryczony odpadnięciem z "TzG". Widzi niesprawiedliwość: "To nie jest fair"
Anna Mucha wspomniała sytuację z katechezy
Aktorka opowiadała, że jako dziewczynka uczęszczała na lekcje religii odbywające się w salce przy jednym ze stołecznych kościołów. W jednej z relacji na Instagramie, nagranej podczas przemieszczania się ulicami Warszawy, przywołała sytuację z tych zajęć.
Tutaj mała Ania chodziła na religię i czego się dowiedziałam?! To niewiarygodne. Rodzicom, którzy nie zaprowadzają swoich dzieci na lekcje religii, należałoby zawiesić kamień młyński na szyi i wrzucić do rzeki. Miłosierdzie w pełnej postaci... - dowiedzieli się jej obserwatorzy.
Anna Mucha wierzy w "innych ludzi"
Anna Mucha od wielu lat deklaruje, że jest ateistką. W rozmowie z Racjonalista.pl żartobliwie podsumowała swoje podejście słowami:
W siebie wierzę, w innych ludzi wierzę, w poduszki powietrzne i w fundusze inwestycyjne.
Jednocześnie podkreśla, że zdarza jej się uczestniczyć w wybranych wydarzeniach związanych ze świętami religijnymi. Tłumaczyła, że jeśli ma ochotę brać udział w takim spotkaniu, to po prostu to robi - pod warunkiem, że dana wspólnota ją akceptuje, a ona sama szanuje zasady i ma świadomość, w jakim miejscu się znajduje.
Jeżeli ja mam ochotę brać udział w jakimś wydarzeniu, to po prostu biorę w tym udział. Jeżeli ta wspólnota mnie w tym przyjmuje i akceptuje, a ja szanuję to, w jakim gronie się znajduję i mam świadomość tego, co trzeba robić, to fantastycznie - przekazała w rozmowie z Plejadą.