Jako trenerka, wzięła na siebie ciężki obowiązek i motywuje Polki do zmiany stylu życia. Często też dzieli się swoimi refleksjami, które publikuje razem z fotografiami. Ania jest też bardzo zapracowana, bo prężnie rozwija swój biznes związany z fitnessem, firma kosmetyczna i angażuje się w wiele projektów.
Postanowiła także podbić rynek naszych zachodnich sąsiadów, a w jej relacji na Instagramie pojawiły się zdjęcia z sesji dla niemieckiej Gali.
Anna Lewandowska w niemieckiej Gali
Anna Lewandowska od lat konsekwentnie i bardzo pracowicie buduje swoje nazwisko. Zarabia krocie - prowadzi popularnego bloga, organizuje obozy treningowe, wydaje książki kucharskie, reklamuje produkty sponsorowane, produkuje i sprzedaje zdrową żywność, wegańskie kosmetyki własnej produkcji, a od kilku miesięcy również dietetyczny catering. Masa zajęć, masa projektów, które doskonale łączy z macierzyństwem.
Jednak ambicje Ani sięgają daleko poza polski rynek. Jakiś czas temu pochwaliła się, że jej aplikacja działa też w języku niemieckim, o co miały ją prosić fanki zza Odry.
Ambitnie, ale dla tak pracowitej osoby, niemożliwe nie istnieje. Promowała się już w niemieckiej prasie, co ułatwia jej fakt, że nazwisko Lewandowski jest dla naszych zachodnich sąsiadów synonimem sukcesu i każdy zna tam Roberta. Już rok temu wraz z mężem udzieliła wywiadu dla tamtejszej Gali. Teraz ponownie pojawili się na łamach magazynu, czym Ania pochwaliła się na Instagramie.
W relacji pokazuje, jak otwiera gazetę, a w środku widać jej zdjęcie z Robertem. Dodała też fotografię z ubiegłorocznej sesji. Wszystko wskazuje na to, że Anna poważnie zabrała się za podbój niemieckiego rynku.