Temat, jak każda nurtująca ludzi sprawa, powrócił na tapetę po jednym z selfie, które Lewa zamieściła na swoim Instagramie. Trenerka ma na nim pięknie wykonany makijaż i wygląda na bardzo zrelaksowaną, ale ktoś zauważył niepokojący szczegół:
- Siniak na ustach od igły ?
- jakieś większe usta ?
- Siniak na ustach od igły, ktoś usta powiększył ajjjjj ja nie muszę bo mam z natury ładne
Fanki Anny rzuciły się na pomoc, ale wątpliwości rozwiała wreszcie sama trenerka, odpowiadając kilku fankom na pytania i przyznając, że to make-up, a nie botoks:
- Haha @patrycjadobrzenieckamakeup kochana zobacz co Twój make up wywołał ?❤️ make Up wygrał:)
- Haha nie nie spokojnie! Przecież karmie piersią !
I to tyle w temacie "powiększania ust" przez Lewandowską. ;) Ciekawe ile razy jeszcze będzie musiała się zmierzyć z podobnymi nonsensami?