Dobrze wie, że akceptacja samej siebie wcale nie jest taka łatwa. W wywiadzie dla magazynu Gala trenerka przyznała, że miała kiedyś problem z poczuciem własnej wartości. Nie zdradziła nam niestety za wiele na ten temat, najwidoczniej jest to już odległa, bolesną przeszłość, którą wolałaby zostawić za sobą. W końcu kto lubi rozdrapywać zagojone rany?
Zamiast na negatywach, Anna zdecydowanie bardziej woli skupiać się na pozytywach. Szczerze odpowiedziała co najbardziej w sobie lubi - i przyznać musimy, że nie jest to dla nas żadnym zaskoczeniem.
Takie słowa z ust kobiety uważanej za niedościgniony ideał piękna są bardzo pokrzepiające i inspirujące. Nic dziwnego, że uwielbia ją tak wiele Polek!