Małżonkowie polecieli do Grecji prywatnym samolotem, więc nie mieli żadnych ograniczeń związanych z bagażem. W związku z tym Marina wraz z Anną zabrały ze sobą prawie całą garderobę, którą sukcesywnie prezentują w promieniach greckiego słońca. Trenerka fitnessu mimo wakacji pamięta także o regularnym motywowaniu swoich fanek, na jej profilu przy kolorowych fotkach można przeczytać więc słynne budujące mądrości:
Pod komentarzem pojawiła się szałowa fotka Anny Lewandowskiej z Mariną Łuczenko. Żony polskich piłkarzy wyglądają obłędnie, w takiej odsłonie mogłyby obie poprowadzić oscarową galę. Marina w kolorowej falbankowej mini zaprezentowała spektakularny dekolt oraz zgrabne nogi, zaś jej przyjaciółka tym razem postawiła na elegancję – ma na sobie długi czarny zestaw przypominający suknię w białe kropki. Dół kreacji trenerki składa się z kilku falban, natomiast góra wykończona stylową stójką odsłoniła piękny brzuch.
Dziewczyny dopełniły swoje olśniewające stylizacje modnymi torebkami. Anna ma brązową, Marina błękitną. Bez wątpienia Lewandowska i Łuczenko są największą ozdobą greckiej wyspy Mykonos. Każda z nich jest wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju.
Czyj look podoba się wam bardziej?