Szukaj
Szukaj
Dziś poniedziałek, 18.12.2017

Najważniejszy odcinek „Rolnik szuka żony 4” za nami! Poznaliśmy wybory wszystkich uczestników!

Rolnik szuka żony 4 uczestnicy finał


Finał Rolnik szuka żony 4

Za nami finałowy odcinek czwartej serii programu Rolnik szuka żony. Po ponad dwóch miesiącach perypetii w poszukiwaniu miłości przez polskich rolników, uczestnicy spotkali się w 12 odcinku reality-show, by odmówić 11 tygodni trwania programu. Dodatkowo był to epizod show, w którym widzowie dowiedzieli się, które związki przetrwały, a którzy bohaterowie postanowili pójść własnymi ścieżkami.

Jednym z uczestników programu TVP, był 42-letni Zbyszek, któremu nie udało się znaleźć miłości. Na początku przygody zaprosił na swoja gospodę Ewę i Iwonę, lecz żadnej nie wybrał. Powód? Jak tłumaczy rolnik, obie panie bardzo krytykowały mamę Zbyszka, która okazała się być nadopiekuńcza i która przekazała synowi bardzo staroświecki model rodziny. Zbyszek nie ukrywał żalu do kobiet za tak negatywną i przykrą ocenę.

Żalu nie mam, ale było mi przykro. Takie może są, tak trafiłem. Tak wybrałem. Iwona przyjechała szybciej i była inna, a po przyjechaniu Ewy całkowicie się zmieniła. Nie próbowały nas poznać. I od razu oceniały. Były przekonany, że wiedzą lepiej. Ja nie próbowałem tego prostować. Chyba czegoś nie zrozumiały, przesłania tego programu – powiedział Zbyszek w programie.

Po słowach rolnika od razu Marta Manowska wszczęła dyskusję z Ewą, która również była obecna w studiu.

Chciałabym założyć rodzinę, jestem gotowa na zmiany – to są twoje słowa. Co się stało z tymi słowami? Kim ty jesteś tak naprawdę? Jaka jest Twoja prawdziwa twarz? – zapytała Manowska.

A zarzucasz mi dwulicowość? – odparła zdenerwowana Ewa

Pytam tylko, która Ewa jest prawdziwa – odpowiedziała ze spokojem Marta.

Ta, która jest wrażliwa. Wszyscy moi znajomi twierdzą, że jestem wrażliwa i boję się skrzywdzenia – powiedziała Ewa.

Ale skrzywdzić kogoś potrafisz. Stwierdzenie, że Ty się tu widzisz, ale bez mojej mamy, to chyba nie obejrzałaś dokładnie wizytówki. Ona tam była i ona tam zostanie. Nie można kogoś wyrzucać, bo albo ona albo ja. Moja mama była obrażona tym stwierdzeniem. Ona sobie na to nie zasłużyła. Bo ona ciężko na to wszystko pracowała, a nie poznając jej, a krytykując, to trosze za dużo było powiedziane. Nie dam, żeby ktoś ją obrażał – wtrącił rozżalony Zbyszek.

Jeśli Twoja mama poczuła się obrażona, to bardzo przepraszam za to. Według mnie mama jest bardzo ciepła i kocha Zbyszka bardzo. I to widać w jej opiece nad nim. Ale może brakuje trochę tej wolności, żeby poczuł. Jej kiedyś zabraknie. Znaczy ja Twojej mamie życzę jak najlepiej i żeby jak najdłużej jej zdrowie dopisywało i mogła ci pomagać – broniła się Ewa.

Może i przeprosiła moją mamę, ale to już nic nie zmieni. Za dużo słów zostało powiedziane… – dodał na sam koniec Zbyszek.

Prowadząca Rolnik szuka żony zaprosiła do rozmowy drugą niedoszłą wybrankę Zbyszka, Iwonę. Manowska zadała również pytanie uczestniczce – co się stało, że nie wyszło? Kobieta nie potrafił nic powiedzieć, dlatego inicjatywę przejął Zbyszek.

Kiedy Iwona przyjechała odniosłem wrażenie, że coś może z tego być. Ale jak przyjechała Ewa, to się zmieniło. Taki mam żal do Ewy, że namieszała dużo. Może jak dłużej byśmy byli sami, może by coś z tego było, ale Ewa manipulowała. Mnie to zniechęciło, bo lubiłem z Tobą rozmawiać…- powiedział rolnik.

Na sam koniec rozmowy Iwona i Zbyszek uznali, że przyjaźń jest w ich przypadku najlepszym rozwiązaniem, bo niestety nie ma co myśleć o miłości i jakimś głębszym uczuciu.

Jednak skandal? Partnerka Piotra z „Rolnik szuka żony 4” jest w ciąży!

„Rolnik szuka żony 4” był ustawiony? Oglądalność drastycznie spadła, a produkcja… Więc to tak!

Uczestniczka programu „Rolnik szuka żony” już nie wygląda tak jak kiedyś! Przeszła niezłą metamorfozę!

Jesteś fanem programu Rolnik szuka żony?



Komentarzy: 0


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

×