Wyłudzili pieniądze, podszywając się pod Brada Pitta. Oszukana pokazała twarz w sieci
Wyłudzili pieniądze, podszywając się pod Brada Pitta. Oszukana pokazała twarz w sieci
Kobieta, która padła ofiarą przestępstwa i przelała oszustom, podszywającym się pod Brada Pitta, ponad 800 tysięcy euro, pokazała swoją twarz w sieci. Kobieta jest hejtowana, jednak prowadzący kanał You Tube, na którym zamieściła swoja wypowiedź, rozwikłał wieloetapowy plan złodziei. Co wyznała Anne?
Złodzieje wyłudzili pieniądze, podszywając się pod Brada Pitta
Oszustwa internetowe z wykorzystaniem wizerunków gwiazd stają się coraz bardziej powszechne. Przykładowo Doda oraz Maryla Rodowiczpadły ofiarą takiego procederu, gdy ich zdjęcia zostały użyte, aby promować rzekome środki na odchudzanie. Fałszywe reklamy często manipulują zmanipulowanymi wizerunkami celebrytów, aby uwiarygodnić produkty, które nie mają związku z osobami w nich przedstawionymi. Wykorzystanie wizerunków takich osób to dla oszustów szybki sposób na zdobycie zaufania potencjalnych ofiar. Także wizerunek Brada Pitta został użyty w celu wyłudzenia pieniędzy. Nabrały się na to 34 osoby.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEO
Edyta Górniak o płycie i koncertach. Jakie ma wymagania? "Chciałabym zażartować, że mam 40 punktów"
Wykorzystali wizerunek Brada Pitta. Wyłudzili 830 tysięcy euro
Anne, która była jedną z ofiar szajki z Nigerii, postanowiła pokazać twarz i opowiedzieć o tym, jak doszło do tego, że przelała oszustom fortunę. Jej wyznanie pokazała telewizja TF1, która niedługo potem usunęła je ze swoich kanałów, ze względu na hejt, jaki wylał się na kobietę.
Miesiące wymieniania wiadomości, budowania relacji i w końcu wysyłania fałszywych zdjęć ze szpitala, w którym rzekomo Brad Pitt miał leczyć raka, sprawiły, że Anne wysłała "gwiazdorowi" pieniądze, które otrzymała po podziale majątku w trakcie rozwodu z mężem.
Byłam zakochana w mężczyźnie, z którym rozmawiałam. On wiedział, jak rozmawiać z kobietą [...] Zadaję sobie pytanie, dlaczego wybrali mnie, żeby wyrządzić taką krzywdę. Ja nigdy nikogo nie skrzywdziłam. Ci ludzie zasługują na piekło - mówiła Anne w telewizji TF1.
Oszuści zbudowali całą machinę do wyłudzania pieniędzy "na Brada Pitta"
Na profilu Legend na You Tube, Anne opowiedziała prawdziwą historię tego oszustwa, a prowadzący kanał przedstawił widzom każdy aspekt tej skomplikowanej historii.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEO
830 000 EUROS ENVOLÉS DANS UNE ARNAQUE SENTIMENTALE - IL RETROUVE LE FAUX BRAD PITT (LEGEND STORY)
Okazuje się, że Anne w przeszłości chorowała na raka. Łatwo było jej więc współczuć innej osobie, która, jak przekonywano ją, choruje na nowotwór. To dlatego kobieta była skłonna podzielić się swoim majątkiem.
Oszustwo budowano wielowarstwowo. Początkowo kobieta pisała z "matką Brada Pitta", potem do rozmowy miał dołączyć aktor, który miał być zażenowany faktem, że matka poznaje go z kimś w sieci. Mimo wszystko rozmowy były coraz dłuższe, zaczęły obfitować nawet w poezję i specjalnie pisane dla Anne listy miłosne. Oszuści wykorzystali fakt, że kobieta była po rozwodzie, czuła się odtrącona i samotna.
Brad Pitt miał wysyłać jej dokumentację medyczną, a nawet dokumenty bankowe, które zaświadczały, że po rozwodzie z Angeliną Jolie ma zamrożone konta bankowe. Podrabiano nawet artykuły w prasie, które mówiły o nowym związku aktora i Anne.
Oszuści wplątywali do rozmowy kolejne osoby, jak "agenta Brada Pitta", którego numer telefonu zarejestrowany był w Stanach Zjednoczonych, dla większej wiarygodności ich działań. Miesiącami urabiali kobietę, aż im uległa i wysłała pieniądze, choć Brad wiele razy prosił ją, by tego nie robiła, co tylko wzmagało w niej chęć udzielenia pomocy.
Łącznie ofiarą tej szajki padły 34 osoby. Złodzieje pracowali miesiącami, by uprawdopodobnić całą historię, wykorzystywali sztuczną inteligencję, by stworzyć fałszywe zdjęcia i nagrania. Ich ofiarą mógł paść każdy. Jeśli podejrzewacie, że możecie być wykorzystywani w podobny sposób, skontaktujcie się z Policją.
Polonistka-edytorka z wykształcenia, dziennikarka z zamiłowania, artystka z pasji.
Wykształcenie zdobywała na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdzie ukończyła filologię polską ze specjalizacją nauczycielką i edytorską, choć już w szkole podstawowej współpracowała ze szkolnymi periodykami i działała w radiowęźle.
Z Wirtualną Polską związana od 2023 roku, gdy dolączyła do redakcji Jastrząb Post, gdzie pełni funkcję redaktorki. Tematy, które są najbliższe jej sercu to brytyjska rodzina królewska i szeroko pojęta kultura.
Prywatnie miłośniczka kultury we wszystkich jej aspektach i niestrudzona szwędaczka po muzeach. Uwielbia wszystko, co włoskie. Jeśli tylko ma szansę, ucieka z miasta w Pieniny. Maluje akwarele i dzieli się swoją sztuką ze światem