TYLKO U NAS! Skolim chlapnął, czego kamery nie pokazały na jego urodzinach. W tle ilość alkoholu [WIDEO]
Skolim zorganizował ostatnio głośną imprezę urodzinową w Siemiatyczach. Artysta discopolowy sprawił, że miejscowość odwiedziły tysiące jego fanów. W rozmowie z Jastrząb Post zdradził zakulisowe szczegóły, o których większość raczej nie miała żadnego pojęcia.
Skolim nie przestaje zdumiewać i niezmiennie podnosi poprzeczkę w kwestii spektakularności swoich przedsięwzięć. Jedną z jego ostatnich głośnych akcji była organizacja imprezy urodzinowej w miejscowości Siemiatycze, na którą przybyło liczne grono fanów. Z Karoliną Motylewską gwiazdor porozmawiał na temat dalszych planów i tego, co działo się za kulisami.
ZOBACZ TEŻ: Skolim wychwalił Donatana pod niebiosa i uderzył w drag queens. Szybko sprowadzono go do parteru
Skolim o tym, czego nie pokazały kamery na jego urodzinach
Gwiazdor dostał pytanie m.in. o to, czego kamery na jego wielkim evencie nie pokazały. Po krótkiej chwili namysłu odparł, że na pewno nie pokazały... ilości wypitego alkoholu. Szybko dodał jednak także, że liczba zadowolonych uczestników była za duża, żeby pokazać faktyczną skalę ich satysfakcji.
Czego nie pokazały kamery... Ilości alkoholu wypitego. Uśmiechu ludzi, ciężkiej pracy ludzi, którzy to organizowali. Firm, które się dołożyły na to. Pewnych rozmów.
Co więcej, zdradził nam, że szykuje poprawiny! Więcej szczegółów w materiale.
Absolwent filologii angielskiej na Uniwersytecie Śląskim. Poprzednio związany z Polską Press (Nasze Miasto, Dziennik Zachodni) i kilkoma niezależnymi portalami poświęconymi muzyce alternatywnej. W Wirtualnej Polsce od 2023 roku - zajmuje się zarówno tworzeniem treści, jak i wydawaniem materiałów na Jastrząb Post. Lista interesujących go tematów jest zdecydowanie za długa, aby ją tutaj pomieścić, wyróżnić można jednak japońską beletrystykę, horrory (ambitne i te znacznie mniej ambitne), niezależne gry wideo, punk i możliwie najbardziej ekstremalne odmiany metalu. Kate Bush jest moim "spirit animal".