To zwykła profanacja! Mamy tu przykład zupełnie nieadekwatnego użycia krzyża w celach zabawy i, co oburzające, na zdjęciach półpornograficznych. Bo mimo że nie ma w nich nagości to trzeba przyznać, że są wyuzdane i satanizujące. Niektórymi symbolami nie można się bawić, bo to niebezpieczne. Na Steczkowskiej nie odbije się to teraz, ale w życiu po śmierci- komentuje w wywiadzie dla Super Expressu.