Tamara Arciuch o retuszowaniu jej wizerunku. Kto naciska na photoshopa?
Tamara Arciuch o retuszowaniu jej wizerunku. Kto naciska na photoshopa?
Gwiazda ujawnia kulisy sesji zdjęciowych
Fot. screen z TVN
Izabela Wodzińska
Udostępnij
Tamara Arciuch na okładce magazynu Pani wywoła zachwyt. Dziennikarka Dzień Dobry TVNKinga Burzyńska postanowiła spytać aktorkę, jak to jest naprawdę z owianym legendą retuszowaniem zdjęć. Kto jest najczęściej pomysłodawcą mocnego retuszu? Okazuje się, że.... pracownicy magazynów i ich wydawcy.
Tamara przyznaje, że kiedy rano się budzi wygląda jak każda zwykła kobieta po przebudzeniu, opuchnięta, z zalepionymi jeszcze snem oczami.
Wszystkie wiemy , że nie wyglądamy tak jak na okładkach. Kiedy człowiek wstaje o 5: 30, potrzeba wielu zabiegów, kochanych pań charakteryzatorek, żeby doprowadzić tą twarz do stanu używalności. Mam rozczochrane włosy, popuchnięte oczy i zaróżowione policzki, bo mam problem z naczynkami - to jest mój problem. Ta sesja to jest praca sztabu ludzi - mówi aktorka
Tamara zdradza też, że pracownicy pism i ich wydawcy naciskają na to, by retuszować gwiazdy na okładkach. Często muszą się wykłócać, by pozostać jak najbardziej naturalnymi.
Miałam kiedyś taką sytuację, że się musiałam wykłócać z z dyrektorem naczelnym pisma, który uważał, że moją twarz trzeba poprawiać, przesuwać mi odległość ust od nosa - wyznaje Tamara.
Nie sposób się z Tamarą nie zgodzić. Czasem same gwiazdy nie potrafią się rozpoznać na okładkach pism. A co dopiero ich fani.